Krzysztof Kołacz i goście.
O technologii i nas samych. #BoCzemuNie?


Partner: iDream.pl oraz Pancernik.eu

Apple Podcasts Spotify

#375 transkrypt – Zmiany w domowym studiu, czyli małe-wielkie kroki

Możesz pobrać transkrypcję w formacie .PDF.


[MUZYKA]

Tu Krzysztof Kołacz, a ty słuchasz właśnie podcastu, „Bo czemu nie?”. Usłyszysz w nim o technologiach, które nas otaczają i nas w tych technologiach zanurzonych. Sprawdzam, pytam i podpowiadam jak korzystać z nich tak, aby to one służyły nam, a nie my im.

W dzisiejszym odcinku podsumowuję zmiany w moim domowym studiu, a ten odcinek jest nie tylko o nowym biurku. Te zmiany bowiem, to coś znacznie szerszego.

Proszę, zostaw opinię na Apple Podcasts lub na Spotify. Twój głos ma znaczenie!

Zaczynamy.


[MUZYKA CICHNIE]

[KRZYSZTOF] Czołem Moi Drodzy! Z tej strony kłania się serdecznie Krzych Kołacz. Witam Was serdecznie w odcinku, na który wiem, że wielu z Was czekało, zwłaszcza że proces wprowadzania zmian w moim domowym studiu trwał od sierpnia 2024 roku aż do teraz. Zatem? 

Po pierwsze pora na pełną recenzję nowego stanowiska pracy, które zbudowaliśmy wspólnie z marką Oakywood. Recenzję subiektywną w 100%, ale też na coś więcej. Dziś będzie o wpuszczaniu światła w przestrzeń, pozbywaniu się reliktów przeszłości i minimalizmie, do którego moje podeście zdecydowanie zmieniło się na przestrzeni ostatnich lat.

Przypominam, że wszelkie linki do materiałów, produktów, poprzednich odcinków, o których wspomnę w tym – znajdziecie w jego opisie oraz pod adresem https://boczemunie.pl/375/. Tam można także zapisać się na mój autorski newsletter, który wysyłam w każdą sobotę o poranku.

Zaczynamy!

Zacznę od tego, że jeżeli ktoś z Was jeszcze nie słuchał poprzednich odcinków – czyli 354. oraz 372., które dokumentowały właściwie wszystkie etapy transformacji tego mojego stanowiska pracy, to gorąco zachęcam aby je nadrobić. 

Ci z Was, którzy słuchają mnie od dłuższego czasu, doskonale wiedzą, że jestem człowiekiem który nie tylko stara się intencjonalnie technologii używać, ale także zdecydowanie na bieżąco trzymać rękę na pulsie w kontekście tego, czy czasem nie zaczynam obrastać w niepotrzebne nawyki. Doskonale wyszło to na przełomie tego i poprzedniego roku, gdzie okazało się, iż systemowe Przypomnienia w połączeniu z Kalendarzem w zupełności zaspokajają 100% moim potrzeb w kontekście zarządzania czasem i zadaniami, a nawet mają spory margines zapasu funkcji, z których prawdopodobnie nigdy nie skorzystam. Opowiadałem o tym szczegółowo w 368. odcinku podcastu a i oszczędziłem kilkaset złotych na subskrypcji zewnętrznego narzędzia, z którego korzystałem od ponad 6 lat, a jak się okazało – co najmniej 2 lata za długo.

Dlatego od zawsze powtarzam, że robienie regularnych przeglądów tego, jak wygląda nasz setup – zarówno ten sprzętowy, jak cyfrowy, związany z oprogramowaniem, z którego korzystamy – jest szalenie istotne. Ja robię to 2 razy w roku, ale każdy ma inaczej. Ważne, aby intencjonalnie zadawać sobie pytanie: Z czego i po co korzystam? Czyli robić pauzę i mówić: OK, jest tak i tak, to teraz SPRAWDZAM, czy to wszystko nadal służy mnie. Tak właśnie – całkowicie intencjonalnie – podszedłem do tematu zmian w moim domowym studiu.

Po pierwsze od zawsze chciałem mieć drewniane biurko. I od zawsze wiedziałem, że jeśli spełnię to marzenie, to tylko z marką Oakywood. Dla mnie to takie Apple wśród stanowisk pracy, a opinie setek osób lubiących dobry design, jakość i dbałość o aspekt ekologiczny z całego świata potwierdzają to w ogromnie opinii o tej marce.

Po drugie wiedziałem, że z uwagi na samą rzemieślniczą produkcję trwającą kilka miesięcy, ten czas wykorzystam na sprawdzenie całego otoczenia domowego biura, aby przy okazji zmiany biurka, przyjrzeć się także jego najbliższej okolicy. I zrobić właśnie to SPRAWDZAM.

Po trzecie połączyłem to z kwestią przełomu 2024 i 2025 roku, robiąc solidny remanent w każdym z systemów przeze mnie używanych, czyli iOS, iPadOS, macOS a nawet watchOS i tvOS. Temu poświęcę osobny odcinek, który będzie aktualizacją nie tylko mojej Narzędziowni – do której link znajdziecie w opisie tego odcinka, gdzie podaję wszystkie aplikacje z których korzystam, ale także ekranów początkowych czy podejścia do trybów Focus. Ten proces trwa i będzie zakończony przed wakacjami na pewno. Także obiecuję równie szerokie, jak dzisiejsze omówienie tego aspekty cyfrowego.

Na dziś szybka rada: Zanim klikniesz „kup teraz” przy subskrypcji nowego narzędzia, zadaj sobie 3 pytania:

  • Czy aktywnie szukałem/-am takiego rozwiązania, zanim trafiłem na promocję?
  • Czy tych samych funkcji nie oferują narzędzia, których obecnie używam?
  • Czy są sygnały świadczące o tym, że twórca aplikacji przetrwa na rynku?

I teraz tak, zaczniemy sobie od punktu drugiego, czyli wniosków z otoczenia, a dopiero potem omówię pełną konfigurację nowego biurka i tego, co się na nim znalazło.

Zatem jeżeli chodzi o główny wiosek, to brzmi on: Wpuść światło w przestrzeń i otwórz ją samą. Do tej pory, po lewej stronie ręcznie regulowanego biurka z IKEI miałem regał, który z jednej strony od lat odgradzał mój kąt od światła dziennego, czyniąc go bardziej przytulnym, ale z drugiej – co teraz po zmianach zrozumiałem – znacząco obniżał moje skupienie i kreatywność. W tym właśnie układzie. 

Dlatego pierwsza zmiana, to otwarcie tej przestrzeni na dopływ światła z okna, który w żaden sposób nie powoduje refleksów na moim Studio Display; czego się obawiałem, za to w sposób znaczący zmienił ciemny kąt, w przytulną część pomieszczenia dedykowaną pracy.

Wniosek nr dwa brzmi: Nie jestem już osobą, która potrzebuje wydzielonego kąta z podpisem „Oto miejsce fana Apple, nie wchodzić, nie ruszać”, ale coraz bardziej potrzebuję synergii pomiędzy przestrzenią domową do zwykłego życia, a tą do pracy. Akcenty nadal są ważne, bo są moje, ale nie chcę z nimi przesadzać.

Dlatego np. zrezygnowałem z listwy LEDowej za biurkiem, która kojarzyła mi się z typowym, komputerowym setupem jakich pełno, na rzecz prostej lampki z drewnianymi nogami IKEA STORSEGEL i wielokolorowej żarówki dla systemu TRÅDFRI, którą postawiłem na ustawionym horyzontalnie, a nie jak dawniej wertykalnie regle po lewej stronie nowego biurka. Nadal mogę regulować HomeKitem kolory oświetlenia, ale zwykła lampka to – lampka, a nie gadżet kojarzący się z gamingiem, który jest mi tak daleki, jak Nowa Zelandia i zupełnie nie mój… Lampce bliżej do duńskiego Hygge, które kocham i którym żyję.

Pozbyłem się także niepotrzebnej listwy HomeKit od marki Koogeek, która po prostu miała już problemy z łącznością od dłuższego czasu i nie otrzymywała bieżących aktualizacji od producenta. Przy tej okazji zrezygnowałem także z ładowarki obok łóżka, aby nie mieć telefonu w zasięgu wzroku (lepsza higiena zamknięcia dnia), a to znowu sprawiło że z 4 wykorzystywanych w owej listwie gniazdek, korzystam z dwóch. W ścianie. 🙂 Tam mam wpiętą nocną lampkę na HomeKit i ładowarkę od Oakywood dla Apple Watcha. Telefon zawsze na noc mam naładowany, bo w ciągu dnia jest na stacji dokującej w biurze, a jak nie mam to ładuję go w biurze. Budzika używam rzadko, a jak już używam to w zegarku, z którym zacząłem spać. Tak, to kolejna zmiana, ale o niej w innym odcinku.

Przy tym wniosku wspomnę także o jednej, widocznej m.in. na instagramowej rolce promującej ten odcinek lub na YouTubie zmianie bezpośrednio na biurku, a mianowicie rezygnacji z wielkiego, gamingowego ramienia na mikrofon na rzecz – niewielkiego stojaczka. To małe ramię Elgato WAVE DESK STAND, jest najtańszym od Elgato i zastąpiło dotychczasowe odgórne, najdroższe MIC ARM też od nich. I to był strzał w dziesiątkę! 

Po pierwsze dlatego, że kadr w absolutnie każdym możliwym ustawieniu przy połączeniach wideo wygląda lepiej, gdy mikrofon stoi bezpośrednio na blacie blisko mnie niż jak zwisa od góry i zasłania pół ekranu. Po drugie, kurcze – nie nagrywam non stop, a gdy tego nie robię, niewielkie ramie zajmuje jakieś 30% przestrzeni dotychczasowego wielkoluda. I znowu – wpuszcza więcej humanizmu i zwykłego życia do stanowiska pracy.

Trzeci wniosek dotyczy w końcu pozbycia się części zestawów LEGO masy reliktów przeszłości – smyczy z konferencji technologicznych, małych upominków i pamiątek, pierdół które tylko zagracają przestrzeń. Nie mówię, że pozbyłem się wszystkich, ale te które zostały przynajmniej coś konkretnego dla mnie znaczą. Absolutnie każda z nich. A wszystko inne odeszło w niepamięć. To także otworzyło przestrzeń pozwala się zdecydowanie mocniej skupić na pracy, czując przy tym jej lekkość. To są małe gesty, małe decyzje, ale Moi Drodzy mające ogromne znaczenie dla dobrostanu nas samych. Tak w pracy, jak i poza nią.

Postawiłem także na dodatki o bardzo cielistych, kamiennych odcieniach, wymieniając niektóre materiałowe szuflady, matę na biurko czy inne drobne akcenty. Po co? Bo im mniej krzykliwe, tym okazało się, że pracuje mi się z nimi lepiej. Lżej. Oczywiście to specyfika mojej osoby, charakteru i upodobań i każdy ma tutaj inaczej, ale zachęcam aby badać te swoje predyspozycje i wymagania i dążyć do ich nieustannego ulepszenia. Tylko znowu – nie w kierunku maksymalizacji, ale szukania tego, co dla Was wystarczające. U mnie sprawdziło się to świetnie.

No dobra, to przechodzimy do samego biurka i stanowiska jakie tworzy wespół z innymi elementami ekosystemu Oakywood.

Zatem, mam tutaj przed sobą:

  • Biurko regulowane Pro – 120×70 cm, dębowy blat, zaokrąglony narożnik, okrągła fazka, białe nogi, bez kółek, przelotka okrągła na środku środek przy minimalnej jej odległości od tyłu blatu.
  • Wsparte organizerem na kable pod biurko Tray, białym.
  • Przy okazji organizacji przewodów, to także postawiłem na maksymalny minimalizm. W tym organizerze pod biurkiem (który jest zamykany i tak estetyczny, że serio mogłoby go produkować Apple, znajduje się najprostsza, biała listwa zasilająca z bezpiecznikami z IKEA , a od organizera do podłogi biegnie jeden, biały oplot kablowy, w którym znajdują się zamaskowane 3 przewody. Więc kiedy biurko automatycznie lub sterowane z aplikacji jeździ góra-dół, to widzę ruch tylko jednego, szerszego, białego, prawie niewidocznego przewodu, który kryje w sobie resztę. Namiary na markę tych oplotów zostawiam w opisie odcinka, bo sporo przetestowałem i kupiłem, zanim znalazłem idealny.
  • Na nim stoi półka – Desk Shelf, oczywiście także dębowa.
  • A pod nią moduł z dwoma małymi szufladkami Small modular drawer, dębowymi i białą ramą. Mówiłem już w odcinku 354., że te szuflady są absolutnie mistrzostwem świata, ponieważ idealnie pasują do pułki, a przy tym np pozwalają zamknąć w nich iPhone’a kiedy musimy się kupić. 
  • Mam także podwójny stojak na laptopa – Dual Laptop Dock – dębowy.
  • Stojak MagSafe iPhone Stand – dębowy. Tutaj szkoda, że nie ma wykończenia białego.
  • Stację dokującą Apple Watch Stand – dębową.
  • Dębową, drewnianą rynienkę/tackę na pojedynczy ołówek –  u mnie Apple Pencil, umiejscowioną frontalnie pod Apple Studio Display. Zostawiłem sobie na pamiątkę mój stary Apple Pencil 2. gen., ponieważ miałem go spersonalizowanego, z napisem BO CZEMU NIE?
  • Stojak na słuchawki klasyczny – też szkoda, że nie ma z elementem białym jego. Dębowy. 
  • Felt&Cork Desk Mat – najlepsza mata na biurko, jaką w życiu miałem. W kolorze Kamiennej Szarości.
  • Podkładki pod kubki  z tego samego materiału i też w kolorze Kamiennej Szarości.

Krótko odniosę się także do samego procesu kompletowania tego montażu biurka.

  • Po pierwsze produkcja w Oakywood (nawet takich prostych produktów jak te ładowarki MagSafe jest rzemieślnicza i trwa). Na pewno kilkanaście dni, a nawet tygodni. Ja na biurko czekałem od października do stycznia. Byłem informowany na każdym etapie co się dzieje z drewnem, jaki jest postęp prac, a przy końcu – gdy było ono już olejowane, dostałem wylewną instrukcję opisującą to, jak dba się o takie drewno.
  • Bo musicie mieć świadomość, że kupując biurko za kilka tysięcy złotych (na pewno w cenie Maca), inwestujecie ten kapitał na długie lata, bo takie zadbane biurko sprzedacie z naprawdę niewielką stratą. Dla porównania biurko z IKEA za 900 zł, po 5 latach sprzedałem za 300 i to i tak był sukces. Tak więc to de facto strata kasy patrząc na ten aspekt, ale jasne – rozumiem, że niekażdy chce wydawać tyle pieniędzy na stanowisko pracy. Totalnie to rozumiem i sam dopiero zdecydowałem się na to rok temu.
  • Kiedy biurko już do mnie dotarło, to było zabezpieczone w skrzynii, kartonie i eko piance. I bardzo ciężkie! Biurko z całym osprzętem i mechanizmami pod nim to prawie 70 kg wagi. Więcej niż ja… Miejsce to na uwadze i zadbajcie o pomoc we wniesieniu.
  • Cały montaż jest mega intuicyjny i opisany krok po kroku. Tutaj, choć wyglądowo mówię Wam, że te produkty od Oakywood mogłoby projektować Apple, to już Apple na pewno nie zrobiłoby i nie dołączyło tak intuicyjnej instrukcji. Więc szanuję, choć miejsce na usprawnienia nadal jest i przekazałem ten feedback załodze Oakywood.
    • Rekomenduję na pewno użycie elektrycznego wkrętaka, bo wierzcie mi, że nie chcecie dłonią i śrubokrętem wkręcać śrub w lity dąb. Niestety sama firma nie informuje o tym w instrukcji, co przekazałem im w ramach informacji zwrotnej i mam być to zmienione.
    • Podobnie, jak brak informacji, że w pewne dwa, czarne kliny blokujące montaż nóg biurka, należy dosłownie z całej siły kopnąć, aby zaskoczyły na swoje miejsce i spełniały swoje zadanie. W instrukcji użyto obrazka z butem spod którego wychodzi napis CLICK. A powinien raczej napis „Walnij z całej siły!”.
  • Jeżeli chodzi o jakość wykonania to jest – w mojej skromnej opinii – idealna. Serio, ciężko mi sobie wyobrazić coś, co jest bliższe definicji perfekcji.

Po pierwsze zaoblenia są tak cudnie wykonane, tak przyjemne w dotyku dzięki procesowi olejowania a nie lakierowania, że to ciężko opisać słowami. Ta faktura i piękny zapach dębu zdecydowanie wpływają na to, jakie odczucia towarzyszą nam podczas pracy.

Sterowanie odbywa się za pomocą prostego, minimalistycznego pilota, który jest częścią zestawu i ma swoje miejsce po prawej stronie blatu. Macie do niego aplikację, w której można ustawić kilka predefiniowanych wysokości biurka i potem łatwo – czy to z poziomu tej aplikacji na iOS czy dwukrotnie używając szybko przycisku w górę lub w dół, przełączać się między tymi wysokościami. Konfigurujecie to raz i zapominacie.

Na uwagę zasługują takie detale, jak chociażby magnetyczny korek przy przelotce w blacie. Perfekcja i jakość bliska Apple.

Pamiętacie, jak Steve Jobs, gdy wypuszczał na rynek Macintosha w 1984 r. Zadbał nawet o to, aby nazwiska osób, które nad nim pracowały umieścić wewnątrz obudowy? Tam nikt nie zagląda… Tak samo jak pod biurko, a jednak Oakywood zrobiło to samo i zamiast zostawić czarny zasilacz sterujący mechanizmem podwieszony pod spodem, albo kazać go trzymać klientowi na ziemi – zamaskowało go białą maskownicą z własnym logo, więc pod biurkiem nie widać ani jednego przewodu. Niesamowite i tak to powinno wyglądać zawsze, moim zdaniem. Ale ja w tym aspekcie jestem chorobliwie wymagający. Wręcz absurdalnie i zdaję sobie z tego sprawę.

Warto jeszcze zwrócić uwagę na fakt, że ponieważ cały proces rozłożyliśmy z Oakywood na etapy trwające po kilka miesięcy, w których za każdym razem przybywało coś nowego, pozwoliło mi to znaleźć właściwe odpowiedzi na to, jak czuję się z każdym kolejnym nowym produktem i w końcu jak finalnie i dlaczego chcę się czuć w studiu po zmianach. To jest o wiele lepsza, bardziej intencjonalna droga niż kupienie wszystkiego w jeden dzień, bo Krzysiek czy ktokolwiek inny to zachwalał. Nie róbcie tak, bo to musi być – WASZE miejsce na ziemi i WASZE domowe biuro, a nie Krzyśka. Przestrzegam i wiem, że załoga Oakywood zrobiłaby to samo.

Podsumowując – proces rozpoczęty nawet nie rok temu, a dwa lata temu od wymiany krzesła na produkt od ELZAP, który już milion razy polecałem, zakończył się pełnym sukcesem, za który upatruję poczucie ogromnej ulgi – towarzyszące mi każdego dnia w nowym miejscu. Myślę, że w tym roku pójdę za ciosem i coś mi mówi, że to ten rok, gdy stanę się jeszcze bardziej Basic niż Pro także w kontekście floty sprzętów od Apple, ale o tym – porozmawiamy gdy wszystkie elementy układanki, w swoim czasie wskoczą na odpowiednie miejsca. 

Póki co przesiadam się na iPhone’a 16 Plus na kolejne kilka miesięcy po 16 Pro, nieustannie obserwuję i szukam przestrzeni. Tak w życiu, pracy i sporcie, jak i w byciu fanem technologii.

Na koniec dziękuję załodze Oakywood, małej-wielkiej firmy z Podhala, że mogliśmy tę drogę przejść w naszym rytmie, całkowicie zmieniając formę typowych współprac tego rodzaju. Mam nadzieję, że to pierwszy krok do innego podejścia w tej branży.

A do Was, Moi Drodzy, mam także prośbę – jeśli lubicie ten podcast lub chcesz zostawić mi informację zwrotną, oceń go w Apple podcast i na Spotify. Zostawcie komentarz, napisz recenzję. To naprawdę pomaga nam twórcom docierać do coraz szerszego grona odbiorców. Dziękuję!

[MUZYKA]

Raz jeszcze, na koniec, żeby nie umknęło. Przypominam, zostaw na Apple Podcasts lub na Spotify taką liczbę gwiazdek, jaką uznasz za stosowną.

Do usłyszenia w kolejnym odcinku, a za dziś bardzo dziękuję.

[MUZYKA CICHNIE – KONIEC ODCINKA]

Możliwość komentowania została wyłączona.

Logo newslettera podcastu.

Ikona wrostu przychodów.Zaufali mi:

Z Krzysztofem współpracujemy od czterech lat. Jest to unikatowe na rynku polskich podcastów, podobnie jak jego podejście do współpracy i biznesu. Profesjonalne, zawsze frontem do klienta i elastyczne. Otwartość na realizację jeszcze nieprzetartych ścieżek oraz łączenie różnych obszarów potrzeb klientów – to wyróżnia ten podcast. Partnerstwo pomogło nam zwiększyć rozpoznawalność iDream i ugruntować ją na wspólnych wartościach. Życzę wszystkim takich współprac!

Małgorzata Cejmer, Marketing Manager (Eurotel, iDream)

Krzysztof swoim profesjonalizmem i działaniami jasno daje znać: wie o czym mówi. W podcastach to kluczowa sprawa. Cenię bardzo profesjonalne acz ludzkie podejście z jego strony. Współpracujemy na konkretach i to przynosi efekty.

Kacper Lorenz, Pancernik.eu

Współpraca z Krzysztofem to czysta przyjemność, zarówno pod względem biznesowym, jak i zwykłej międzyludzkiej relacji. Zawsze konkretnie, merytorycznie, z dotrzymaniem ustalonych terminów i bez zbędnego owijania w bawełnę.

Edward Popławski, Sennheiser

Sama współpraca z Krzysztofem to czysta przyjemność, bo od początku wszystko było świetnie zorganizowane i przejrzyste. Krzysiek zadbał o każdy detal, regularnie informując nas o postępach i etapach przygotowań. Jego podcast to prawdziwa kopalnia wiedzy technologicznej, a rozmowa była merytoryczna i pełna konkretnych informacji. Mamy nadzieję, że będziemy mieli jeszcze okazję powtórnie zagościć w jednym z odcinków. Dzięki!

Ewa Wójcik, Aqara Polska (Batna24)

Współpracę z Krzysztofem można opisać dwoma słowami: profesjonalizm i zaangażowanie – widoczne już od pierwszej rozmowy. Krzysztof z pasją opowiada o technologii, potrafiąc jednocześnie stworzyć przestrzeń do wypowiedzi dla marek i partnerów. Dzięki jego podejściu nowe rozwiązania technologiczne stają się nam bliższe. To nie tylko podcaster, ale także świetny rozmówca i partner w komunikacji, który potrafi połączyć wiedzę ekspercką z lekkością przekazu.

Maja Kuchta, Innpro (EcoFlow)

Współpracę z Krzysztofem wyróżnia jedno słowo – profesjonalizm. Rzadko spotykam tak dobrze przygotowanych do współpracy partnerów. To pozwala zaoszczędzić czas i nerwy.

Przemek Barankiewicz, Finax

Współpraca z Krzysztofem to czysta przyjemność! Wyszła bardzo ciekawa rozmowa z naszym Country Managerem, a co najważniejsze – niezwykle wartościowa dla słuchaczy. Szczególnie ujął nas profesjonalizm i świetna organizacja nagrania – wszystko odbyło się sprawnie, terminowo i na najwyższym poziomie Dziękuję!

Yana Opariy, PR manager w Jooble

Working with Chris has been a very positive experience due to his professionalism and responsibility. Communication with him has been a pleasure, making the entire process smooth and enjoyable. Thank you for that!

Oleksandra Chervynska, MacPaw

Świętym Graalem koordynatora współprac influencerskich są twórcy, którzy są autentycznymi fanami marki - Krzysiek nim jest. Rozumie nasz biznes, zachwyt nad rzemiosłem i to, że wybory powinny być intencjonalne. A jakość potrzebuje czasu. Bardzo doceniam Jego determinację! To była przyjemność.

Aleksandra Sulikowska-Bręk, Oakywood

Krzysztof ma bardzo szeroką wiedzę na temat skutecznego połączenia biznesu i technologii. Swobodny styl prowadzenia rozmowy, jak i swobodna interakcja z gośćmi sprawiają, że dyskusja jest zrozumiała dla każdego. Polecam podcast „Bo czemu nie?” dla każdej osoby, którą interesują nowinki ze świata technologii.

Julia Szyndzielorz, Opera

Podcast „Bo czemu nie?” trafia do wyjątkowej grupy odbiorców, atrakcyjnej z punktu widzenia marek technologicznych, chcących swymi produktami/usługami zainteresować osoby o potencjalnie wyższej niż przeciętna sile nabywczej. Nie bez znaczenia są oczywiście ciekawi goście i sam Krzysztof, który potrafi w sposób naturalny i nienachalny uwypuklić mocne strony promowanego rozwiązania.

Juliusz Kornaszewski, Mindspot Communication & Media (opieka nad marką Logitech)

Profesjonalne podejście, szybka i jakościowa realizacja, oraz bardzo dobre podejście do tematu sprawia, że współpraca z „Bo czemu nie?” to sama przyjemność. Efekty realizacji również spełniły wszelkie oczekiwania. Oby więcej takich kooperacji!

Bartosz Maćkowiak, Senior Influencer Marketing Manager w NordVPN

Bardzo chwalę sobie współpracę z Krzyśkiem. Pełen profesjonalizm, świetne warunki współpracy i przede wszystkim naturalny wybór odcinków, gdzie rozmawiamy o Nozbe, a gdzie po prostu jak dwóch nerdów rozmawiamy o technologii. Co ważne, pełna autentyczność i transparentność. W tych czasach TikToka i szybkich video, dla wielu firm, szczególnie z branży technologicznej, dobra współpraca z podcastami to podstawa, aby ludzie mieli czas, żeby zapoznać się z produktem, z ofertą a przy okazji poznać realne benefity.

Michał Śliwiński, CEO Nozbe

Podcast „Bo czemu nie?” to audycja prowadzona z prawdziwą pasją. Wciągająca narracja, ciekawe i angażujące tematy – zawsze na czasie. A omówienia naszych książek zawsze obszerne i szczere – i co bardzo ważne: osadzone w nieoczywistym, ale bardzo trafnie dobranym kontekście, wpisującym się płynnie w treść odcinka.

Tomasz Brzozowski, Wydawnictwo Insignis Media

Współpraca z podcastem „Bo czemu nie?” przebiegała znakomicie, a rezultaty przerosły nasze oczekiwania. Z pełnym przekonaniem polecamy tę współpracę i planujemy kontynuować ją długoterminowo.

Magdalena O`Dwyer, Synology Team Manager Marketing

We really love being a sponsor for the Podcast „Bo czemu nie?”. It’s an absolute pleasure working with Chris and we feel confident that this relationship helps grow our business and reach new customers.

Katie Fawkes, Director of Marketing at Ecamm Network

Mam za sobą kilkanaście wcześniejszych współpracy i Krzysztof jest chyba pierwszą osobą, z którą była to przyjemność, a nie swego rodzaju konieczność/udręka. Trochę odczarował dla mnie ten temat, za co jestem dodatkowo wdzięczna.

Martyna Zakrzewska, Felt Label

Advertising on Chris's podcast was an excellent decision for Listen Later. The collaboration was seamless, and I appreciated how he integrated my message naturally into his content, resulting in a noticeable boost in engagement. Chris's podcast was the perfect way to reach a tech-heavy Polish audience. His smooth integration of Listen Later delivered great engagement and visibility.

Yalim, founder of ListenLater.net

Szkolenia wprowadzające w podcasting są świetne dla osób, które już co nieco wiedzą, jak i tych zupełnie świeżych. Krzyśkowi udało się trafić do mojej głowy z wieloma rzeczami i pomógł mi zrozumieć specyfikę tego rynku. Wiele ciekawych i niejednokrotnie nieoczywistych pomysłów. Poza samym przekazem, sposobem prezentacji i przestrzenią na moje zaangażowanie cieszę się, dostałem nagranie i materiały, dzięki czemu jestem w stanie wrócić do naszego warsztatu i go rewelacyjnie odświeżyć. Wiedząc, jak wygląda szkolenie na 100%, poszedłbym raz jeszcze.

Kamil Kwiatkowski, Uczestnik warsztatu „Poznaj podcasting”

Współpraca z Krzysztofem, zarówno po stronie współpracy przy tym podcaście, jak i realizacji osobnej audycji przebiegła w atmosferze 100% profesjonalizmu. Rzadko spotyka się osobę, która ma w sobie tyle pasji i konkretyzmu w biznesie.

Piotr Gój, dyrektor MIT Kraków

Thanks for the collab. It was a pleasure working with Chris!

Emilija Antanavičiūtė, Toggl

Working with Krzysztof has been a pleasure. He is dedicated, professional, and incredibly reliable. A creator I’d happily recommend.

Katja Šircelj, Global Marketing Manager, Gentler Stories LLC

Krzysiek w trzech słowach: zaangażowanie, precyzja i uważność! Polecam, bo czemu nie?

Małgorzata Folwarska, Wydawnictwo SQN

This is great! I really enjoyed working with Chris in the past and look forward to collaborating even more in the future!

Cofounder & Brand manager, The Grid Studio

Warsztat z podcastingu uznaję za bardzo udany! Bardzo podobała mi się forma, w jakiej Krzysztof go przeprowadza: 1 on 1. Całość została podparta solidną dawką wiedzy o rynku i najnowszymi raportami. Dyskutowaliśmy, nie było to „bierne” słuchanie, co samo w sobie było dla mnie bardzo cenne i wartościowe. Bardzo podobało mi się przygotowanie i research na temat mojej działalności blogowej, a także dyskusja odnośnie formatu – już na konkretnym przykładzie podcastu, który chciałem zacząć.

Dominik, Uczestnik warsztatu „Poznaj podcasting” i autor podcastu „Dane Są Wszędzie

Praca z Krzysztofem to czysta przyjemność. Jego profesjonalizm i zaangażowanie w każdy projekt są niezrównane. Krzysiek ma wyjątkową zdolność do tworzenia treści, które nie tylko są interesujące, ale też wciągają i angażują słuchaczy. Gorąco polecam!

Dominik Śmietanka, Dominik Śmietanka Ubezpieczenia

Warsztaty przeprowadzone przez Krzyśka to czyste złoto. Jeśli wahasz się, czy wejść w świat podcastingu i – tak jak ja – potrzebujesz pomocnej dłoni, to trafiłeś idealnie.

Warsztaty odpowiedziały na wszystkie moje potrzeby – pokazały kierunek, w którym iść, wyjaśniły jak zacząć, z jakich narzędzi korzystać, i dały mi rzetelną wiedzę o świecie podcastów.

Co mnie naprawdę zaskoczyło? Dokładna analiza, którą Krzysiek zrobił jeszcze przed warsztatami. Okazuje się, że w internecie wcale nie jesteś tak anonimowy, jak ci się wydaje. Polecam!

Jacek Smoluch, Uczestnik warsztatu „Poznaj podcasting” i autor podcastu „Robotalki

Z Krzyśkiem współpracuje się tak, jakbyśmy od zawsze grali w jednej drużynie - profesjonalnie, konkretnie i z dobrą energią. Lubimy to! Ogromnie cenimy też otwartość Krzysztofa na wspólne pomysły i nieszablonowe rozwiązania. Świetnym tego przykładem jest seria podcastowa o branży HoReCa „ZAPLECZE”, którą realizujemy w ramach naszej współpracy. To projekt, który pokazuje, jak wygląda nasze partnerstwo w praktyce: jest kreatywnie, jest sprawnie, jest dużo frajdy z odkrywania oraz przekazywania nowej wiedzy dalej.

Lena Wrzosek, Head of Marketing & E-commerce w HAYB, podcast „Kawa. Bo czemu nie?”

Współpraca okazała się po prostu wzorowa. Mieliśmy sposobność wspólnie działać przy największych kampaniach, jakie przeprowadziliśmy. Jego rzetelność, terminowość i talent do budowania treści, które zarówno zawierały pełne informacje, na których zależało klientowi, jak i wpasowywały się w ekosystem podcastu to naprawdę wysoka półka. Słowem, pełen profesjonalizm.

Marek Mysłek, Senior Account Executive The Rockets

Podcast wyróżnia się zwięzłością. Poruszane tematy dotyczą wszystkich użytkowników technologii i nie koncentrują się na tylko na tych zaawansowanych. Porady, które autor przedstawia sprawiają, że używanie sprzętu staje się łatwiejsze i przyjemniejsze. Szeroki przekrój gości, omawiane tematy oraz prosty przekaz informacji sprawia, że tego podcastu słucha się z ogromną przyjemnością. Osobiście jest to dla mnie podcast technologiczny numer 1 w Polsce.

Anonimowy Słuchacz – więcej recenzji znajdziesz w Apple Podcasts

Krzysiek wprowadził mnie w świat podcastingu jako zupełnego laika. Z przyjemnością oddelegowałam część obowiązków związanych z montażem podcastu, ale przede wszystkim dowiedziałam się jak nagrywać, jak planować i promować podcast. Zaoszczędziłam czas i popełniłam mniej błędów przy starcie pierwszego podcastu, zyskałam większość pewność w tym co robię i mogłam skupić się na merytorycznej części odcinka. Cenię współpracę z Krzyśkiem za to, że jest – konkretny, od razu przedstawia warunku umowy, można zawsze liczyć na jego wsparcie na każdym etapie tworzenia odcinka. Jeśli ktoś zastanawia się jak zacząć swoją przygodę z podcastowaniem – śmiało polecam współpracę!

Ania Wołos, Uczestniczka warsztatu „Poznaj podcasting” i autorka podcastu „Miś Jogin podcast

 

Sokół Millenium.Słuchaj, gdzie chcesz:

 

YouTube Overcast RSS

 

oraz w Pocket CastsPlayerFM
i pozostałych platformach podcastowych.

Krzysztof Kołacz

Od lat zajmuję się marką Apple. Uczę, jak wykorzystać technologię, aby nam służyła. Prowadzę podcast i newsletter „Bo czemu nie?”. Szkolę tych, którzy chcą zacząć nagrywać podcasty — ze mną zaczynają. Z dobrą kawą w tle. O niej opowiadam w drugim podcaście. Lubię błędy, ponieważ budują stabilniejsze jutro. Biegam z wdzięczności za życie.

#BoCzemuNie?